KACZEŃCE


KACZEŃCE

 

Nim wiosna nadejdzie

Po niej lato otuli swym ciepłem

nas  MIŁY.

Już dziś ofiarować Ci pragnę kaczeńce,

W dowód TWEJ miłości wspaniałej

J E D Y N Y.

Spójrz wokół Kochanie

 ile  piękna zliczyć?

Uśmiech mój niech będzie

 podzięką we wszystkim.

Coś dla mnie uczynił

 i co ma się ziścić

W tym życiu na pustyni

 nim spadnie kurtyna.

KOCHAM CIĘ  !    gorąco

Tobie ufam przecież

I me serce przepełnia liryka i spokój.

DOBRY BOŻE  mój

 dzięki za ten wieczór,  w  którym Mówisz do mnie

 ustami  Proroków.

 

                                                              Anna Kenig-Kacperska

                                                  Człuchów.2001.03.16.  Z cyklu „Wzajemność”

                                                Z  Tomiku „ W blasku świec” 2002r.

 

 

 

Reklamy

One thought on “KACZEŃCE

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s