MOC MODLITWY KTÓRA PORUSZA GÓRY


MOCY MODLITWY KTÓRA PORUSZA GÓRY

 

Wszyscy, którzy poruszają te góry, musza postarać  się, aby modlitwa stałą się codziennym nawykiem.

Powinni wzorem Daniela regularnie spotykać się z Bogiem.

Daniel stanowił wspaniały przykład człowieka, który poznał tajemnicę prawdziwego sukcesu.  W czasie jego trwającego całe stulecie życia, dynastie powstawały i upadały. Był to jeden z najbardziej burzliwych okresów , w historii świata. Raz po raz życie Daniela, było w wielkim niebezpieczeństwie. Pewnego razu był ,wraz z wszystkimi mędrcami Babilonu, skazany na śmierć.

Innym razem wrzucono go do jamy pełnej dzikich lwów.

W każdym przypadku Daniel był w cudowny sposób ocalony. Jego prawość  i mądrość  zjednywały mu łaski każdej kolejnej dynastii. Był podziwiany i szanowany przez królów i królowe, ponieważ mieszkał w nim Duch Boży. ( Dan.5:11)

Gdy pojawiło się niebezpieczeństwo do niego zwracali się o pomoc. Przez większą część stulecia miał wpływ na całe narody. Jego nieustraszona odwaga i wiara zmuszała królów do głoszenia prawdy Boga.

Tajemniczą siłą Daniela była modlitwa. Trzy razy dziennie spotykał się z Bogiem dziękował Mu i to był jego codzienny nawyk i nic nie mogło mu w tym przeszkodzić.

 Modlitwa musi się stać tak oczywista jak oddychanie. Taką modlitwą człowiek pokonuje duchowe siły atakujące go, czego nie dokonałby przy pomocy  ludzkich środków. Dzięki  takiej stałej modlitwie wróg jest osaczony, a ochronne ogrodzenie powstaje wokół nas i żadne zło, nie może nas dotknąć.

Waga codziennej modlitwy, codziennych spotkań z Bogiem, nie będących jedynie okazjonalnym klepaniem modlitwy, jest przekonywująco zilustrowana, w historii pewnego armeńskiego chrześcijanina. Był to kupiec prowadzący karawany przez pustynię do miasta do miasta w tureckiej Armenii. Urodzony w chrześcijańskiej rodzinie miał zwyczaj codziennie powierzać Bogu swój los.

W czasie, gdy ta historia się wydarzyła, kraj pełen był „ Kurdów” tj. bandytów, którzy żyli z rabowania karawan. Taka banda niezauważona przez kupca, podążyła w ślad za nim, chcąc obrabować go na pierwszym postoju.

O ustalonej porze pod osłoną ciemności podeszli blisko. Wokół panował dziwny spokój.

 Wyglądało na to, że nie ma żadnych straży, ale gdy posunęli się bliżej, ze zdumieniem natrafili na wysoki mur w miejscu, gdzie nigdy żadnych murów nie było.

Podążyli jednak dalej za karawaną i następnego wieczoru ponownie natknęli się na nieprzebyte mury.

Trzeciej nocy mury znów otaczały obóz, ale były w nich wyrwy. Dostali się więc do środka.

Przywódca bandy, przerażony tajemniczymi zjawiskami obudził kupca.

„ Co to wszystko znaczy?”- powiedział – „ Od kiedy opuściłeś Ezer podążamy za tobą i chcieliśmy cię obrabować. Pierwszej i drugiej nocy natknęliśmy się na wysoki mur wokół obozu. Dziś zaś dostaliśmy się przez wyrwy. Jeżeli wyjaśnisz nam tajemnicę tego wszystkiego, pozostawimy cię w spokoju.”

Kupiec sam był zdziwiony i zakłopotany.

„ Przyjaciele-powiedział- nie uczyniłem nic, aby postawić mur wokół nas. Wszystko, co zrobiłem to modliłem się co wieczór powierzając siebie i swoich ludzi Bożej opiece. Ufam Mu całkowicie, że zachowa mnie przed wszelkim złem. Dziś byłem bardzo zmęczony i śpiący, więc modliłem się tylko połową serca. To musiało być przyczyną, że mogliście wedrzeć się tutaj.”

Takie świadectwo pokonało „Kurdów”. W tej samej chwili i miejscu oddali się Jezusowi. Z rabusiów karawan stali się bogobojnymi ludźmi.  Jednakże Armeńczyk, już nigdy nie zaniedbywał modlitwy.

 

 

 

Reklamy

2 thoughts on “MOC MODLITWY KTÓRA PORUSZA GÓRY

  1. Czym jest modlitwa?

    Pytasz mnie: – Czym jest modlitwa
    i jaką wielką ma siłę?
    Ta chórem śpiewana w bitwach
    i ciche dwa słowa miłe.

    Modlitwa – muzyka duszy.
    Hymn lub zwyczajna rozmowa.
    Opowieść, która poruszy.
    Myśl ciepła ubrana w słowa.

    Czasami lęk i nadzieja.
    Marzenie w sennej pościeli,
    lub prośba do Dobrodzieja
    od kogoś kto się ośmielił.

    Modlitwa – tarcza i strzała
    i ryngraf złoty na piersi,
    lub struna, która zadrżała.
    Ton starej ojcowskiej pieśni.

    Modlitwa – zwierzenie matce.
    Ciepła ojcowska otucha.
    I trzepot ptaszyny w klatce.
    I płacz, co nagle wybucha.

    Hołd wielki i namaszczenie.
    Psalm, lutnia i deklaracja,
    a czasem wzrok wbity w ziemię
    po mych wcześniejszych oracjach.

    Modlitwa – klucz najważniejszy.
    Gorąca niebieska linia,
    na niej płomyczek najmniejszy,
    co mrok potrafi rozwidniać.

    Modlitwa -świetlista droga
    i ukojenie w ruczaju
    i bliskość do mego Boga –
    To chwilka spędzona w raju!

    Polubienie

  2. Pingback: MOC MODLITWY « Anulka77's Blog

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s