TAJEMNICA MODLITWY, KTÓRA UPRZEDZA ZŁO


TAJEMNICA MODLITWY

KTÓRA UPRZEDZA ZŁO

Istnieje taka rzecz, jak modlitwa, która porusza góry. Jednakże ten, kto chce taką modlitwę poznać, musi również być gotów poznać i przezwyciężyć pokusy związane z poruszaniem gór.

Wówczas wyprowadził Go w górę, pokazał Mu w jednej chwili wszystkie królestwa świata  i rzekł diabeł do Niego: „Tobie dam potęgę i wspaniałość tego wszystkiego, bo mnie są poddane i mogę je odstąpić, komu chcę.  Jeśli więc upadniesz i oddasz mi pokłon, wszystko będzie Twoje.”

Łuk.4-5-7

„ I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Albowiem twoje jest Królestwo i moc i chwała , na wieki wieków Amen.”

 Mat.6-13

Czytając te fragmenty widzimy, jak Chrystus został wprowadzony na wysoka górę  i tam otrzymał propozycję od księcia tego świata. Pokazał tam wszystkie bogactwa tego świata, ofiarowując mu je, za oddanie mu pokłonu. Oczywiście Chrystus wzgardził taka propozycją propozycja diabła, mówiąc, że tylko Bogu należy się cześć.

Jak zawsze góra, była miejscem poddawania świętym próbom. Jak wiemy, na szczycie góry dzieci Izraela , były świadkami grzmotów, błyskawic i głosu trąb. Wtedy Mojżesz im wyjaśnił : „ Nie bójcie się ,bo Bóg przyszedł ,aby was doświadczyć  i aby bojaźń była przed nim w was, byście nie grzeszyli.” II Mojż.20-20

Na górze  Moria, Abraham był poddany największej próbie, w swoim życiu. Miał ofiarować Izaaka, gdy był wystawiony na próbę.

Na górze Karmel ,Eliasz wyzwał proroków Baala i wezwał synów  Izraela do powrotu do Boga. Powiedział :  ”Jak długo będziecie kuleć na dwie strony? Jeżeli Pan jest Bogiem, idźcie za nim, a jeżeli Baal, idźcie za nimi!” I Król.18-21.

I tam na oczach ludzi , udowodnił swoją wiarę, w nadprzyrodzonego Boga, gdy w odpowiedzi  na jego modlitwę Ogień spadł z nieba i strawił ofiary.

Ci, którzy pragną  poruszyć góry, muszą być gotowi do przyjęcia wyzwania gór. Muszą umieć ocenić ich wysokość i znać ich miarę. Im wyżej człowiek się wspina , tym większe będą pokusy.

A na samym szczycie napotka kusiciela, tak jak napotkał go Chrystus.

Prędzej, czy później człowiek zostanie wystawiony na najsprytniejszą pokusę , jaką wymyślił diabeł- pokusę działającą na dumę i ambicję ludzką.

Szatan wiedząc, że Chrystus przezwyciężył wszystkie inne pokusy, poddał Go jeszcze tej jednej, obiecując mu wszystkie królestwa świata, w zamian za oddanie mu czci.

Wszyscy ludzie muszą być, podobnie jak Chrystus, wodzeni na pokuszenie. Nie musimy jednak sami do tego dążyć. Żadna korzyść nie wynika z celowego wystawiania się na pokusy.

Dlatego właśnie Chrystus uczył się  modlić takimi słowami  :

” I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego.”

Tak Boskie przewidywania zła i zbawienie od niego ,zanim zło nas dosięgnie.

Reklamy

3 thoughts on “TAJEMNICA MODLITWY, KTÓRA UPRZEDZA ZŁO

  1. Transformacja

    Solidarność zabijali długo,
    a współczucie zabili szybko.
    Gdy stanęła prawda przed próbą,
    powiedzieli – jesteś oszibką.

    Przyzwoitość sama uległa.
    Moralności jakby nie było.
    Poczytalność na siebie się wściekła.
    Cierpliwości nam nie starczyło.

    Rozerwano nagle wspólnotę,
    a z przyjaźni wyjęto jaźń.
    Mowa stała się nagle bełkotem.
    Zgodę w tyłek kopnęła waśń.

    Miłość sobie zmieniła partnera.
    Skromność dawno ekrany wyśmiały.
    Przy powadze się nikt nie upierał.
    Spokój ciągle nerwy szarpały.

    Gdy wrażliwość całkiem osłabła.
    a sumienie skostniało z bólu.
    Ukazało się oblicze diabła
    i lud krzyknął mu głośno – Króluj!

    Każdy stał się graczem libero
    i o siebie każdy się troszczy.
    Żyć chcesz z dżumą? Czy wolisz z cholerą?
    Wkrótce będziesz z najgorszych – najgorszym!

    Lubię to

  2. Czym jest modlitwa?

    Pytasz mnie: – Czym jest modlitwa
    i jaką wielką ma siłę?
    I ta chórem śpiewana w bitwach
    i ciche dwa słowa miłe.

    Modlitwa – muzyka duszy.
    Hymn lub zwyczajna rozmowa.
    Opowieść, która poruszy.
    Myśl ciepła ubrana w słowa.

    Czasami lęk i nadzieja.
    Marzenie w sennej pościeli,
    lub prośba do Dobrodzieja
    od kogoś kto się ośmielił.

    Modlitwa – tarcza i strzała
    i ryngraf złoty na piersi,
    lub struna, która zadrżała.
    Ton starej ojcowskiej pieśni.

    Modlitwa – zwierzenie matce.
    Ciepła ojcowska otucha.
    I trzepot ptaszyny w klatce.
    I płacz, co nagle wybucha.

    Hołd wielki i namaszczenie.
    Psalm, lutnia i deklaracja,
    a czasem wzrok wbity w ziemię
    po mych wcześniejszych oracjach.

    Modlitwa – klucz najważniejszy.
    Gorąca niebieska linia,
    na niej płomyczek najmniejszy,
    co mrok potrafi rozwidniać.

    Modlitwa -świetlista droga
    i ukojenie w ruczaju
    i bliskość do mego Boga –
    To chwilka spędzona w raju!

    Lubię to

  3. Pingback: MOC MODLITWY « Anulka77's Blog

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s